Naughty Dog Veteran Benson Russell Says He Doesn’t Want an Uncharted Trilogy Remake

remake-uncharted-skokiem-kas-ale-ffb6

Remake’i i remastery stały się w ostatnich latach jednym z głównych sposobów na powrót do klasyków, ale nie każdy weteran branży jest przekonany do kolejnych odświeżeń. Benson Russell, były projektant w Naughty Dog (pracował w latach 2007–2015), mówi wprost, że nie chce remake’u trylogii Uncharted — argumentując, że te gry nadal są dobre i dostępne, a przeróbki wymagałyby dużych zmian, które nie pasują do jego oczekiwań wobec współczesnego podejścia studia.

Gdzie i kiedy: rozmowa o Uncharted, trend remasterów i kontekst tempa Naughty Dog

Wątek Fakty z materiału
Wypowiedź Wywiad Bensona Russella z serwisem FRVR
Okres pracy Russella w Naughty Dog 2007–2015
Dlaczego remake/remaster ma sens dla studia Nowe gry powstają tam wolno; wskazano, że Intergalactic: The Heretic Prophet ma wyjść siedem lat po The Last of Us: Part II
Przykłady odświeżeń Naughty Dog The Last of Us (Part 1) oraz The Last of Us: Part II Remastered

Russell podkreślił, że nie ma ochoty na remake Uncharted, bo — w jego ocenie — te produkcje wciąż działają dla współczesnych graczy i nie wymagają „odświeżania”. Zwrócił też uwagę, że przeniesienie ich we współczesny styl Naughty Dog wymagałoby przestawienia wielu elementów, a on sam nie jest tym zainteresowany. W tym kontekście nie był również fanem The Last of Us with Part 1.

Jednocześnie były projektant zaznaczył, że nie odrzuca remake’ów jako zjawiska. Jego zdaniem mają one sens wtedy, gdy gra tak mocno się zestarzała pod kątem rozgrywki, że dzisiejsi gracze realnie mają z nią problem. Jako przykład podał System Shock Remake. Dla porównania, w przypadku Uncharted uważa, że remake byłby raczej „skokiem na kasę” niż czymś potrzebnym w danej chwili.

Co zamiast: prequel z Nathem Drakiem bez „odgrzewania” trylogii

W miejsce remake’u Russell opowiada się za stworzeniem nowej gry z Nathanem Drakiem. Jak zaznaczył, historia bohatera została domknięta w czwartej części serii, ale jego zdaniem prequel osadzony w czasach, gdy bohater był jeszcze młody, pozwoliłby zachować klimat i styl pierwszego Uncharted — bez tworzenia produkcji, którą uznałby za powrót do starego kotła.

To stanowisko wpisuje się w szerszą dyskusję o tym, czy kolejne odświeżenia są realną potrzebą graczy, czy raczej sposobem na wykorzystanie rozpoznawalnych marek. W materiale podkreślono też, że w Naughty Dog od lat mocno stawia się na remake’i i remastery, częściowo dlatego, że nowe projekty w tym zespole powstają bardzo wolno — co ma tłumaczyć, dlaczego odświeżenia potrafią się tam finansowo „spinać”.