Starsand Island 1.0 Sparks Backlash Over Content and Multiplayer Launch
Rolniczy symulator życia Starsand Island opuścił wczesny dostęp, ale premiera wersji 1.0 nie zyskała takiego entuzjazmu, jakiego oczekiwali twórcy. Mimo że gra nadal wypada dobrze w ogólnych notach, najnowsze opinie wskazują na rozczarowanie zawartością i sposobem wdrożenia trybu multiplayer.
Quick facts
- Gra opuściła wczesny dostęp i otrzymała wersję 1.0.
- Na Steamie około 80% recenzji jest pozytywnych (z ok. 5 500 opinii).
- W ostatnich 30 dniach dominują opinie „mieszane” — 55% graczy poleca tytuł.
- Największe zastrzeżenia dotyczą multiplayera (wymóg osiągnięcia etapu w trybie singleplayer) oraz postępów przypisywanych gospodarzu sesji.
- W negatywnych opiniach pojawiają się zarzuty nieujawnionego wykorzystania generatywnej AI.
- Powtarzają się też oskarżenia, że osoby wspierające na Kickstarterze nie otrzymały kluczy.
- Pod koniec pierwszego dnia dostępne jest DLC kosztujące 20 dolarów z deklarowaną zawartością ograniczoną do przemalowanego stroju.
Ogólny odbiór gry pozostaje wysoki: z około 5 500 recenzji na Steamie 80% jest pozytywnych. Problem w tym, że oceny z ostatniego miesiąca są wyraźnie gorsze — w momencie publikacji tekstu było to 55% rekomendacji, a użytkownicy w dużej mierze klasyfikowali aktualny stan jako „mieszany”.
W przeglądzie opinii powtarza się motyw rozczarowania względem tego, czego gracze oczekiwali po wersji 1.0. Multiplayer miał być kluczową atrakcją aktualizacji, lecz spotkał się z krytyką, głównie przez ograniczenia startu i kwestie rozwoju postaci.
Multiplayer: start dopiero po etapie w singleplayerze
Według wielu głosów wspólną rozgrywkę można rozpocząć dopiero po dojściu do określonego momentu w trybie singleplayer. To sprawia, że gracze nie mogą po prostu wejść do multiplayera od razu po uruchomieniu gry. Dodatkowo część użytkowników nie akceptuje tego, że postępy są przypisywane wyłącznie gospodarzowi sesji.
W negatywnych recenzjach pojawiają się też przykłady tego, jak aktualizacja wygląda w praktyce po powrocie do świata. Jeden z graczy wskazuje brak nowych schematów, strojów i nasion — poza „dziwną dziewczyną-lisem” stojącą przed domem. Inna opinia określa wersję 1.0 jako najbardziej rozczarowującą dotychczasową odsłonę gry, sugerując, że nie ma powodu wracać, jeśli ktoś grał już we wczesnym dostępie.
Zarzuty o AI oraz wątpliwości wokół rozliczeń
Sporym elementem negatywnych ocen są oskarżenia o użycie generatywnej sztucznej inteligencji. Wskazywany problem dotyczy też braku jasnej informacji — gracze zarzucają, że twórcy nie opisali tego faktu w opisie gry na Steam.
W tych samych krytycznych głosach wracają też twierdzenia o „oszukaniu” osób, które wsparły produkcję na Kickstarterze. Pojawia się zarzut, że kampania była sukcesem, ale wiele osób wciąż nie otrzymało swoich kluczy.
Wątki ekonomiczne pojawiają się również przy DLC. Zgodnie z krytyką, treść jest dostępna już pierwszego dnia i kosztuje 20 dolarów, oferując jedynie przemalowaną wersję stroju, który — według zarzutów — był wcześniej prezentowany jako część progu za 100 dolarów w ramach Kickstartera.
Zmiana nastrojów po fali podejrzanych opinii
Sprawę komplikuje fakt, że kilka miesięcy przed premierą w pełnej wersji twórcy Starsand Island reagowali na inne zjawisko: po debiucie we wczesnym dostępie zauważono falę podejrzanych opinii, które miały być wspierane przez boty. W tym kontekście część obserwatorów wskazuje, że późniejszy bilans ocen istotnie się zmienił.
Mimo bardzo krytycznego odbioru wersji 1.0, gra nadal jest polecana przez część społeczności — szczególnie osobom, które lubią produkcje w stylu Stardew Valley. Jednocześnie podkreśla się, że negatywne opinie w dużej mierze pochodzą od graczy z wieloma godzinami rozgrywki, więc nowi użytkownicy mogą mieć na start inne oczekiwania i tempo oceny braku zawartości.
