#PSBlackout Begins at 19:00 as PlayStation Players Boycott Sony Over Digital-Only Push
Globalna akcja bojkotu oznaczona hasłem #PSBlackout rusza dziś o 19:00 czasu lokalnego. Jej celem jest wywarcie presji na Sony w sprawie całkowitej cyfryzacji, po tym jak organizatorzy bojkotu uznali, że firma odchodzi od nośników fizycznych. Inicjatywę prowadzi grupa „Does it play?”, a udział ma polegać na całkowitym wstrzymaniu aktywności na konsolach PlayStation — bez korzystania z PS Plus i bez zakupów w PS Store.
Key takeaways
- Akcja #PSBlackout startuje dziś o 19:00 czasu lokalnego i ma potrwać bez wskazanego terminu zakończenia.
- Organizatorzy zapowiadają bojkotu całkowite wstrzymanie aktywności na PlayStation, w tym anulowanie PS Plus i rezygnację z zakupów w PS Store.
- Grupa „Does it play?” potwierdziła, że wcześniejsze informacje o dacie 30 sierpnia nie wyznaczają końca protestu.
- Sony od dawna przypomina użytkownikom, że zaakceptowane zgody dotyczą licencji na gry, a nie ich „sprzedaży”.
- W zaakceptowanych warunkach wskazano m.in., że w razie zamknięcia konta użytkownik nie odzyska dostępu do wcześniej zakupionych gier.
- Według szacunków tylko około 0,01% użytkowników PS Network ma wstrzymać się od aktywności w ramach bojkotu.
Bojkot bez daty końca i zasady uczestnictwa
#PSBlackout ma być reakcją społeczności sprzeciwiającej się pełnej cyfryzacji dystrybucji gier na PlayStation, w tym porzucaniu nośników fizycznych. Start zaplanowano na dziś, a akcja ma rozpocząć się jednocześnie na całym świecie o 19:00 czasu lokalnego. Za inicjatywą stoi grupa „Does it play?”, która od miesięcy zachęca do udziału w bojkocie.
W ramach protestu uczestnicy mają zaniechać wszelkiej aktywności na konsolach PlayStation. Oznacza to m.in. anulowanie subskrypcji PS Plus oraz powstrzymanie się od kupowania w sklepie PS Store. Choć wcześniej pojawiały się zapowiedzi sugerujące, że bojkotu nie będzie dłużej niż do 30 sierpnia, grupa „Does it play?” potwierdziła, że nie ma terminu zakończenia.
Sony przypomina warunki: „oprogramowanie jest licencjonowane, a nie sprzedawane”
W dyskusjach wokół bojkotu podnoszono, że protest trwający krótko może nie przynieść efektu, bo Sony może przygotować się na spadek aktywności. W tle pojawił się też komunikat firmy kierowany do użytkowników PS Network: wiadomości e-mail przypominające o zgodach licencyjnych, które gracze zaakceptowali przy tworzeniu konta.
W tych informacjach wymieniane są m.in. Kodeks postępowania PlayStation, Warunki korzystania z usług PlayStation, Polityka prywatności oraz Umowa Licencyjna Użytkownika Końcowego (EULA). W ostatniej z nich znajduje się kluczowy zapis, który wprost rozdziela dostęp do treści od ich zakupu: „Oprogramowanie jest licencjonowane, a nie sprzedawane.” Dokument podkreśla, że użytkownik otrzymuje ograniczoną, niewyłączną, niezbywalną i osobistą licencję na odtwarzanie lub korzystanie z oprogramowania do prywatnego, niekomercyjnego użytku na właściwym systemie lub urządzeniu.
W EULA wskazano również ograniczenia dotyczące dystrybucji i udostępniania treści innym osobom bez wyraźnej pisemnej zgody SIE. Sama umowa zawiera ponadto zapisy, które społeczność często przywołuje w kontekście obaw o utratę dostępu do gier cyfrowych, w tym:
- Po zamknięciu konta użytkownik nie odzyska dostępu do wcześniej zakupionych gier.
- Sony może przetrzymywać zapisy z czatów, nagranych klipów wideo oraz informacje o adresie IP.
- Odpowiedzialność Sony wobec użytkowników jest ograniczona do kwoty 100 funtów brytyjskich, co oznacza, że w razie naruszenia regulaminu odszkodowanie gracza byłoby ograniczone tą wysokością.
Reakcje społeczności i skala możliwego spadku aktywności
Wysyłane przypomnienia są w społeczności odbierane różnie. Część graczy interpretuje je jako sygnał, że firma „śmieje się” z osób, które protestują i nie widzą możliwości wpływu na sytuację. W tej narracji Sony jest określane jako „chciwe” z powodu sztywnych zasad dotyczących korzystania z cyfrowych gier, co dodatkowo podsyca emocje związane z odejściem od płyt.
Jednocześnie pojawia się inny obraz skali udziału: szacuje się, że około 0,01% całkowitej liczby użytkowników PS Network ma wstrzymać się od aktywności w ramach bojkotu „Does it play?”.
