Star Citizen’s Siege of Orison Returns, Closed-Build Demo Reveals Major Bugs
Misja współpracy „Siege of Orison” wróciła do Star Citizena po przerwie, ale pokaz działania na zamkniętym buildzie deweloperskim podczas transmisji ujawnił poważne problemy z rozgrywką — od błędów w ekwipunku i broni po problemy z odrodzeniem. Twórcy jednocześnie podkreślili, że nie chodzi o „tylko” usterki znane z publicznego PTU.
„Siege of Orison” wraca jako stała misja, ale test nie poszedł zgodnie z planem
Operacja zadebiutowała w 2022 roku jako dynamiczne wydarzenie związane z odparciem platform Inspiration Park przed atakami Nine Tails. Wtedy wersja była znana z silnej desynchronizacji i niskiej liczby klatek na sekundę, więc została usunięta przy okazji aktualizacji 4.0. Teraz wraca jako powtarzalna misja dla czterech graczy, przebudowana w oparciu o nowy system instancjonowania: każda drużyna ma otrzymać własną odciętą kopię lokacji, aby ograniczyć obciążenie wspólnego środowiska.
Od 31 lipca misja była dostępna na PTU (Persistent Test Universe) — publicznym serwerze testowym, na którym łatki pojawiają się przed publikacją na serwerach LIVE. Relacje z PTU wskazywały m.in. na opóźnione trafienia, rozjeżdżającą się synchronizację oraz problemy z łóżkami medycznymi: część graczy nie mogła z nich skorzystać albo trafiała do kolejki, która nie miała końca.
Dyrektor ds. treści Jared Huckaby w pierwszych minutach transmisji przyznał, że aktualny stan PTU jest problematyczny, zaznaczając jednocześnie, że misja miała trafić już w aktualizacji 4.9, ale „wciąż potrzebuje czasu, żeby dojrzeć”.
Z tego powodu zamiast pokazywania PTU wybrano wewnętrzny build deweloperski. Huckaby tłumaczył, że transmisja z PTU nie wniosłaby niczego nowego, bo gracze widzą te kwestie na licznych streamach, a celem było zaprezentowanie „zamierzonego projektu” — tak, jak ma działać po rozwiązaniu problemów z instancjonowaniem. W pokazie uczestniczyła wyłącznie czteroosobowa ekipa ze studia.
Wewnętrzny build też się „rozsypał” — problemy trwały do końca pokazu
Mimo odizolowanego środowiska i udziału czterech pracowników studia gra podczas rozgrywki na oczach widzów nadal miała poważne awarie. Uczestnicy zmagali się m.in. z blokowaniem ekwipunku oraz bronią, której nie dało się przeładować ani zmienić. Jedno z pierwszych ostrzeżeń brzmiało: „Nie mogę przeładować. Uciekaj”. W trakcie zmagań jeden z graczy przez dłuższy czas biegał bez możliwości skutecznej walki, obserwując jak koledzy giną.
Do tego dochodziły zachowania przeciwników opisane jako teleportacje i ślizgi — raz ignorujące graczy, a innym razem eliminujące ich z dużą precyzją. Obserwowano też słabą wydajność (niskie FPS), desynchronizację oraz problemy z łóżkami medycznymi jako punktami odrodzenia. Po jednej ze śmierci powrót na pole bitwy miał potrwać blisko pół godziny.
W efekcie pokaz miał mocno podważyć narrację, że „fatalny stan” misji da się sprowadzić wyłącznie do obciążenia publicznego PTU. Twórcy wprost wskazywali wcześniej instancjonowanie jako źródło części kłopotów, ale sam stream pokazał, że problemy występują również na wewnętrznym buildzie.
W trakcie transmisji ekipa rzuciła nawet wyzwanie: ukończenie całej misji w 45 minut miało skutkować uhonorowaniem zwycięzców w grze (nazwanie ich „sweet 45”) — z zastrzeżeniem, że liczą się materiały wideo z perspektywy wszystkich graczy, bez exploitów i cheatów. Jednak po 45 minutach ekipa wciąż utknęła w jednej sekcji.
Atmosfera transmisji i kontekst finansowania: „To twój program. Kończ go”
Ostatnie minuty odcinka były równie chaotyczne jak sama rozgrywka. Po około półtorej godziny cała drużyna zginęła na barce, gdzie czeka finałowy boss. W momencie, gdy sytuacja była już wyraźnie poza kontrolą, Elliot zwrócił się do Olliego słowami „zabij się”, po czym doprecyzował: „to znaczy w grze, w grze”, co — przy niesprawnych punktach odrodzenia — mogło oznaczać wykluczenie z rozgrywki do końca transmisji.
Olli jest świeżo zatrudnionym przez CIG content managerem, znanym społeczności z YouTube jako Olli43, i to on odpowiadał za ten odcinek.
Gdy pojawiła się obawa, że na tym buildzie zespół może zostać technicznie zablokowany, Huckaby ucinał temat: „W tym momencie kończy nam się czas, panowie”, a następnie padła fraza: „Więc kończy nam się czas. To twój program. Kończ go”. Po krótkich słowach o zakończeniu transmisji i opinii o misji — „Dobra zabawa. Podobało mi się” — zespół zakończył pokaz.
Całość trudno oddzielić od szerszego kontekstu rozwoju. Od startu zbiórki w 2012 roku Star Citizen zebrał ponad miliard dolarów i po 14 latach wciąż pozostaje w fazie alfa, bez podanej daty pełnej premiery. Wśród zarzutów powtarza się teza, że studio nie zwalnia tempa w promowaniu kolejnych płatnych koncepcji statków, w tym Krugera Stingraya, którego teaser pokazano przy okazji aktualizacji 4.10 z zapowiedzią sprzedaży konceptu w sierpniu.
Równolegle duże zasoby mają być kierowane w stronę Squadron 42, wielokrotnie przekładanego singla. Deklarowane okno premiery to 2026 rok, a w wywiadzie dla Variety Roberts mówił, że gra jest „w końcowej fazie”, porównując sytuację do pracy Jamesa Camerona nad „Avatarami”. Konkretnej daty nadal nie podano.
Reakcje widzów na sam stream były ostre, a w dyskusjach pojawiały się określenia typu „niezręczne”, „żenujące” i „wymuszone”. Jedno z podsumowań z wątku na Reddicie wskazywało, że twórcy przypadkiem dali społeczności „najuczciwsze spojrzenie” na Star Citizena od miesięcy.
Jednocześnie społeczność podaje, że w dniach po transmisji wpływy z publicznego licznika wpłat wzrosły. Trudno jednak przypisać to wyłącznie pokazowi, bo w tym czasie trwał darmowy weekend, Foundation Festival oraz głosowanie Ship Showdown, a aktualizacja 4.10 trafiała do kolejnych fal testerów.
Co dalej po tej demonstracji „Siege of Orison”
- Misja jest w tej chwili weryfikowana w PTU, a wcześniej pojawiła się zapowiedź docelowego terminu na aktualizację 4.9.
- Pokaz na wewnętrznym buildzie sugeruje, że problemów nie da się rozwiązać wyłącznie przez separację od obciążenia publicznego serwera.
- Kluczowe będzie, czy nowe iteracje instancjonowania i elementy typu ekwipunek, przeładowanie, synchronizacja oraz łóżka medyczne zostaną doprowadzone do stabilnej formy.
