Take-Two Explains Why GTA 6 Sales Details Won’t Be Shared Yet

wyniki-sprzeda-gta-razie-musz-81c3

Take-Two Interactive szacuje, że zainteresowanie Grand Theft Auto VI przebiło wcześniejsze oczekiwania – i choć preordery ruszyły 25 czerwca, firma nie zamierza jeszcze publikować szczegółów. Prezes Strauss Zelnick podkreśla, że tak duża liczba zamówień może nie oznaczać „netto” wzrostu popytu po premierze, tylko wcześniejsze zakupy części graczy.

Preordery od 25 czerwca, materiał na Netflix 27 sierpnia

Element Data / platforma Zakres dostępności
Start preordera 25 czerwca Wyniki „bezprecedensowe” i „zdumiewające” (bez podawania liczb)
Premiera materiału „Extended Look” 27 sierpnia Pierwsze 6 godzin wyłącznie na Netflix, później YouTube i strona dewelopera

Zelnick w rozmowie z Bloombergiem określił wyniki rozpoczętych 25 czerwca preordrów jako „bezprecedensowe” i „zdumiewające”, a jednocześnie zaznaczył, że rezultat „znacznie” przekroczył wewnętrzne prognozy Take-Two. Mimo tego zarządzający nie podał konkretnych liczb sprzedażowych ani liczby zamówień.

Powód ostrożności ma być prosty: firma – według Zelnicka – nadal nie wie, jak prawidłowo odczytać skalę zainteresowania. W jego ocenie ogromny wolumen przedpremierowych zamówień może oznaczać, że część osób i tak kupiłaby GTA 6 w dniu premiery lub później, ale zdecydowała się zapłacić wcześniej. Jak dodał, Take-Two nie znalazło się wcześniej w podobnej sytuacji, dlatego nie zna „krzywej popytu” dla produkcji, która wzbudziła aż tak duże zainteresowanie.

Prezes podkreślił też, że publikacja surowych danych mogłaby wprowadzić w błąd co do tego, jak tytuł poradzi sobie po premierze.

Partnerstwo z Netflix: decyzja ma stać się „bardziej oczywista” po obejrzeniu

Osobny wątek dotyczy współpracy Rockstara z Netflixem. Materiał Grand Theft Auto VI: An Extended Look ma zadebiutować 27 sierpnia. Przez pierwsze sześć godzin ma być dostępny wyłącznie w serwisie streamingowym, a dopiero później trafić na YouTube oraz na stronę dewelopera. Zewnętrzne reakcje internautów były już krytyczne wobec takiego sposobu dystrybucji.

Zelnick nie zdradził szczegółów umowy ani nie wyjaśnił, jak doszło do jej zawarcia. Stwierdził jedynie, że Netflix jest „świetnym partnerem” i że Take-Two współpracuje z nim przy kilku projektach. Jednocześnie zasugerował, że sens decyzji będzie czytelniejszy dopiero po obejrzeniu materiału, mówiąc, że dopiero po publikacji na Netflixie widzowie „zrozumieją więcej”.

W kontekście formatu pojawia się spekulacja, że Extended Look może być czymś więcej niż standardową prezentacją gry. Możliwe, że będzie to materiał bardziej dokumentalny – przeplatany rozmowami z twórcami oraz fragmentami rozgrywki i nowymi scenami – co lepiej uzasadnia obecność na platformie streamingowej niż krótki zapis gameplayu.

Jako bardziej przyziemny argument za współpracą przywołano zasięg Netflixa. Na całym świecie serwis ma ponad 325 milionów subskrybentów, co daje Rockstarowi możliwość dotarcia do odbiorców, którzy nie śledzą na co dzień branżowych serwisów ani kanałów gamingowych na YouTube.

Sam Zelnick określił Extended Look jako „wydarzenie, którego nie można przegapić”, po czym uciął temat jednym zdaniem: „Na tym poprzestanę”.

Płatny early access: mogło być inaczej, ale studio wybrało „większą wartość”

W rozmowach z inwestorami powrócił też temat płatnego wczesnego dostępu do GTA 6. Zelnick przyznał, że przy tak dużym zainteresowaniu Rockstar mógł zastosować inne rozwiązania cenowe, w tym model z dodatkowo płatnym dostępem do gry na kilka dni przed właściwą premierą. Ostatecznie jednak decyzja należała do studia, które – jak wskazał prezes – chciało zaoferować graczom „znacznie większą wartość” niż sama cena produktu.

Wysokość cen, o których mowa w tym kontekście, to 349 zł za wersję podstawową oraz 429 zł za Edycję Ultimate. Zelnick przekonuje, że w zestawieniu z tym, co ma zaoferować GTA VI, określenie tej ceny jako „niesamowitej okazji” byłoby niedopowiedzeniem.