Ron Gilbert Starts Work on Thimbleweed Park 2, Aiming for Early 2028 Release
Ron Gilbert, twórca klasycznych przygodówek i współtwórca marki Monkey Island, ogłosił rozpoczęcie prac nad Thimbleweed Park 2. Gra ma trafić na rynek na początku 2028 roku, a produkcja ruszyła po znalezieniu finansowania, które — jak podkreśla Gilbert — ma być znacznie uczciwsze niż typowe warunki wydawców.
Dlaczego sequel utknął
Według Gilberta zainteresowanie kontynuacją Thimbleweed Park ze strony tradycyjnych wydawców było realne, ale problemem miały być zapisy w umowach. Twórcę najbardziej niepokoiło to, co dzieje się po tym, jak wydawca odzyska zainwestowane środki i wyjdzie „na zero” — wtedy nadal miałby chcieć większości przychodów. Gilbert wskazał też, że w proponowanych modelach twórcy praktycznie nie mieliby zarabiać, dopóki gra nie stanie się dużym hitem, co w jego ocenie nie zdarza się często.
W związku z tym Gilbert mówi, że nie chciał organizować kolejnej zbiórki na Kickstarterze — wcześniej to właśnie ona sfinansowała pierwszą część, która ukazała się w 2017 roku — i sprawa przez pewien czas nie posuwała się do przodu.
W jakim miejscu pojawił się inwestor
Przełom miał charakter przypadkowy. Znajomy Gilberta miał wspomnieć, że zna zamożną osobę spoza branży, która jest dużym fanem gier przygodowych, a szczególnie interesuje ją Thimbleweed Park. Gilbert, początkowo nieufny, poprosił o kontakt, zaznaczając, że „to nie pierwszy raz, kiedy coś takiego się zdarza”, po czym szybko okazało się, że propozycja jest poważna.
- Gilbert przygotowuje realistyczny budżet na ponad 1 milion dolarów, uwzględniając inflację i planując uczciwe wynagrodzenie dla całego zespołu.
- Anonimowy inwestor podejmuje decyzję o wsparciu projektu.
- W ocenie Gilberta warunki są lepsze od propozycji wydawców: inwestor ma najpierw szybko odzyskać wkład, a później następuje rozsądny podział zysków.
- Dzięki temu studio Terrible Toybox wydaje grę pod własnym szyldem.
Co wiemy o Thimbleweed Park 2
Produkcja gry właśnie ruszyła, a premiera planowana jest na początek 2028 roku. Gra ma wyjść nie tylko na PC, ale także na konsole: potwierdzono wydania na Nintendo Switch, Xbox oraz PlayStation. W przypadku platform komputerowych wskazano Windows, macOS oraz Linux, z dystrybucją przez Steam i GOG.
Fabuła ponownie przenosi graczy do miasteczka Thimbleweed Park — tym razem ma to być długa, dziwna noc w Edmund Mansion. W rezydencji zostaje znalezione ciało, a śledztwo mają prowadzić agenci Ray i Reyes znani z pierwszej części. Podejrzani mają być wszyscy goście przebywający w domu.
Twórcy zaznaczają na start, że nie chodzi o kamerdynera. Gilbert dodatkowo podkreśla, że nie należy traktować gry ani jako klasycznego sequela, ani prequela — to po prostu „więcej Thimbleweed Park”.
- Zespół zaangażowany w projekt obejmuje Marka Ferrari, Gary’ego Winnicka, Davida Foxa, Octavía Navarro i Roberta Megone.
- Muzykę ponownie przygotowuje Steve Kirk.
Skąd pochodzi Ron Gilbert i dlaczego ta gra ma znaczenie
Gilbert to amerykański projektant gier z blisko czterdziestoletnim stażem. W latach 80. trafił do Lucasfilm Games, gdzie współtworzył SCUMM — silnik używany w wielu klasycznych przygodówkach LucasArts. Współtworzył m.in. Maniac Mansion (1987, razem z Garym Winnickiem), a później także Zak McKracken and the Alien Mindbenders oraz Indiana Jones and the Last Crusade: The Graphic Adventure.
Największą sławę przyniosły mu dwie pierwsze części Monkey Island: The Secret of Monkey Island (1990) i Monkey Island 2: LeChuck’s Revenge (1991). Gilbert znany jest też z zasady, że w dobrej przygodówce gracz nie może zginąć ani utknąć w ślepym zaułku.
Po odejściu z LucasArts współzakładał Humongous Entertainment (m.in. seria Putt-Putt) oraz Cavedog Entertainment (twórcy Total Annihilation). W 2014 roku wraz z Winnickiem zebrał na Kickstarterze ponad 626 tys. dolarów od blisko 16 tys. osób na Thimbleweed Park, który ukazał się w 2017 roku pod szyldem Terrible Toybox. W 2022 roku wrócił do Monkey Island, wydając Return to Monkey Island, a ostatnio pracował również nad roguelikiem Death by Scrolling.
